Oficerowie odpowiedzialni za ochronę i bezpieczeństwo aresztu śledczego / zakładu karnego to mało dostrzegalna w badaniach naukowych część formacji więziennej. Jednak także oni mają swój istotny wkład w wykonanie kar najdłuższych (w tym dożywotniego więzienia), co nie może umknąć czujnemu oku badacza.
Badania naukowe prowadzone przez zespół we współpracy z CZSW obejmują szczególną kategorię skazanych – więźniów dożywotnich. Ich wyjątkowość polega na bezterminowym pobycie w więzieniu, w wielu przypadkach prawdopodobnie faktycznie dożywotnim. Na treść tej kary składa się codzienne ludzkie życie – ogrom czasu, w którym system więzienny powinien wykazywać swoją przydatność i osiąganie celu zważywszy przy tym, że dla „lajfersów” więzienie stało się już ich domem.
O rutynowych jak i nadzwyczajnych czynnościach ochronnych względem więźniów dożywotnich dyskutowaliśmy 2 września 2016 r. w Trybunale Konstytucyjnym z przedstawicielami działów ochrony z ZK w Goleniowie, ZK nr 1 w Grudziądzu, ZK w Rawiczu, ZK w Siedlcach, ZK w Sieradzu, ZK nr 2 w Strzelcach Opolskich, ZK w Sztumie, AŚ w Warszawie – Grochowie, ZK w Wojkowicach oraz przedstawicielką Biura Dyrektora Generalnego Centralnego Zarządu Służby Więziennej.
Pierwsza część spotkania została poświęcona podejściu oficerów ochrony SW do znaczenia czasu dla zarządzania i wykonywania tej niekończącej się kary. W oparciu o wieloletnie doświadczenie, funkcjonariusze opisywali stadia, jakie przechodzą więźniowie dożywotni na drodze do ułożenia sobie życia w więzieniu, zgodnie przy tym uznając, że akceptacja kary ułatwia i przyspiesza ten proces. Pogodzenie się z wyrokiem otwiera ich bowiem na możliwość wartościowego zapełnienia czasu kary, czyli – w ich przypadku – czasu życia. Nieocenionym badawczo walorem tych rozważań było odwoływanie się do różnokierunkowych sposobów adaptacji więźniów znanych z codzienności zawodowej gości.
Podczas drugiej części seminarium rozmawialiśmy o celu wykonywania kary dożywotniego pozbawienia wolności z perspektywy oficerów ochrony SW. Poprzedził ją wykład prof. Rzeplińskiego na temat cechy, którą nierzadko widzą w sprawcy zabójstwa kwalifikowanego sędziowie wymierzający karę dożywotniego pozbawienia wolości – niepoprawność sprawcy. Czemu zatem ma służyć praca z więźniami wychowawczo skończonymi? Odpowiedzi kontrastowały z kategorycznymi stwierdzeniami sędziów.
Na koniec rozmawialiśmy o warunkach, jakie wg funkcjonariuszy ochrony musiałby spełnić więzień dożywotni, aby mógł dość realnie ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Szacowaliśmy przy tym gotowość dyrektorów więzień i sędziów penitencjarnych do przychylania się do takich wniosków. Pozostawało to oczywiście w sferze szerokiej ogólności, gdyż żaden jeszcze skazany przez polski sąd więzień dożywotni nie odbył wymaganych prawem minimum 25 lat kary.
Po zamknięciu spotkania uczestnicy zwiedzali siedzibę Trybunału Konstytucyjnego.